Agassizki

Kupiłem parkę P.Agassiza przed “długim” weekendem 1-3 maja. Doszło do tarła, jaja zjedzone, ale samczyk został zabity przez skośnopręgiego. Bestia próbował go zjeść, niestety nie udało się Agassiza uratowąc. W sumie nie wiem czy pozyłby długo bo zachowywał się dość ospale i mało jadł.

Wieść pocieszająca – Rineloricaria “Red” miały tarło :) . Samczyk siedzi w rurce z bambusa. Mam nadzieję zobaczyć młodziaki za kilka dni.

~ - autor: JarekD w dniu 15/05/2009.

Dodaj komentarz